ROZDZIAŁ 8

02:40:00

*OCZAMI WIKTORII*
-Jak się czujesz?- zapytała mnie Karolina i przytuliła do siebie.
-Nie wiem już sama.- odpowiedziałam.
Na miejscu byli już wszyscy. Ja, Karolina, Laura, Mikołaj, Dawid, Szymon, Nicole, Sebastian, Daniel, Emilia, Kacper. Po chwili podjechał autokar do którego pierwsi podbiegli chłopacy żeby zająć najlepsze miejsca na samym końcu. Ja stwierdziłam, że nie ma po co sie pchać i zaczekałam aż tłum ludzi zmaleje. Został ze mną Dawid.
-Cieszę się, że z nami jedziesz. -powiedział chłopak i przytulił mnie do siebie.
-Ja też- odpowiedziałam bez jakich kolwiek emocji.
Nagle telefon mi zawibrował. Dostałam smsa. Od Natana.. "Hej niunia powinniśmy pogadac".
-Od kogo?- zapytał nagle Dawid.
-Od mamy. - powiedziałam i sztucznie sie usmiechnełam.
Schowałam telefon do kieszeni nie odpisując Natanowi i wsiadłam do autokaru. Do 24 jeszcze nie spaliśmy. O 2 nie spałam tylko ja. Postanowiłam napisać do Natana. Miałam nadzieje,że nie śpi. "Hej też tak uważam." No na prawde sie rozpisałam. Po chwili zadzwonił. Na szczęście szybko sie rozłączyłam ale niestety obudziłam siedącą przede mną Laure.
-Niunia czemu nie śpisz?- zapytała zaspanym głosem.
-nie mogę zasnąć.- odpowiedziałam
-a jak się czujesz?- spytała
-szczerze? FATALNIE - powiedziałam po cichu
-nie przejmuj sie niunia. - z troską odpowiedziała
- Masz racje. Chyba idę spać dobranoc. - powiedziałam dając jej buziaka
-dobranoc. - uśmiechneła się
Poczekałam chwile i odczytałam smsa od Natana. "Czemu nie odbierasz?" Ale byłam już zbyt zmęczona i zasnęłam. Obudziłam się około 11. Wszyscy od dawna byli na nogach tylko nie ja.
-Niunia masz szczęście bo za ok 3 godziny będziemy na mieiscu powiedział Szymon który siedział obok mnie. Co on tu robi? I gdzie jest Karolina. A no tak zmiany robili. Nie zdążyłam nic powiedzieć i nagle Daniel krzyknął
-ZMIANA JA SIADAM Z NIUNIĄ - wydarł się na cały autokar
-Okej fajnie, że zapytałeś.- zaśmiałam sie i zrobiłam mu miejsce obok siebie.
-no i co tam młoda? - spytał
-jesteś tylko 2 lata starszy pf - odpowiedziałam
-oj dobra- powiedział chłopak i zaśmiał się.
-głodna jesteem ! - Krzyknęłam na cały autokar.
Po chwili wszyscy znajomi zaczęli rzucać we mnie słodyczami.
-Kocham Was. - powiedziałam z uśmiechem.
-My Ciebie też - zaśmiali sie.
Na prawde ich kocham. Zjadłam kilka słodyczy a resztę schowałam do torby. Godzine później dojechaliśmy na miejsce.


*OCZAMI LAURY*
Wiktoria szybkim tempem podeszła do Karoliny. Laski o czymś gadały przez chwilę , dlatego nie chciałam im przeszkadzać. Szłam w kierunku Nicole , żeby się przywitać. Jednak szybciej niż ja zdążyłam do niej podejść podbiegł do mnie Kacper i o mało mnie nie przewrócił.
- Cześć skarbie - powiedział
- No hej - odpowiedziałam z szerokim uśmiechem.
- Jak z Mikołajem? - spytał od razu.
- No a jak myślisz? - spojrzałam na Mikołaja i szeroko się uśmiechnełam. W tym samym czasie chłopak ruszył w naszą stronę.
Po 10 minutach kiedy wszyscy się ze sobą przywitali , podjechał autokar. Oczywiście grupka przyjaciół, tak mam na myśli Dawida, Szymona i Mikołaja, ruszyła jako pierwsza żeby zająć miejsca na tyłach. Po chwili większość równiez wsiadła. Czekaliśmy na Dawida i Wiktorie , którzy rozmawiali przed autokarem. Po 5 minutach wszyscy byliśmy w środku. Ustaliliśmy że co 2 godziny będziemy robić zmiany. Żeby było sprawiedliwie. Na pierwsze 2 godziny usiadłam z Kacprem, który chciał żebym opowiedziała mu o rozmowie z Mikołajem. Zauważyłam że Wiktoria usiadła z Karoliną.. no tak nic dziwnego. Zaczełam opowiadać Kacprowi o tym jak Mikołaj przyszedł do nas do domu , jak mieliśmy poważną rozmowę , jak Wiktoria wybiegła z domu, opowiedziałam mu wszystko. Chłopak był zdziwiony , że teraz wszyscy normalnie rozmawiamy , no ale cóż przyjaźń.
Na opowiadaniu całych tych zdarzeń mineły nam 2 godziny. I nastąpiła zmiana. Tym razem usiadłam z Emilą , z którą ostatnim czasem straciłam kontakt. Zaczełyśmy wspominać czasy podstawówki , słuchałyśmy muzyki , i co chwilę płakałyśmy ze śmiechu. Całe my. 17latki z charakterem 12latek. Kochałam ją za to. Na takich rozmowach i wygłupach minął nam czas do 24. Wtedy nastąpiła kolejna zmiana. Usiadłam z Mikołajem. W sumie mi to pasowało bo chciałam iść spać. Położyłam się wygodnie na chłopaku i zasnęłam. Czułam jak głaszcze mnie po głowie , co bardzo mi się podobało.
Jakoś koło 2 obudził mnie telefon. Spojrzałam do tyłu i zobaczyłam że Wiktoria nie śpi.
- Niunia czemu nie śpisz? - spytałam przyjaciółkę
- Nie mogę zasnąć - odpowiedziała
- A jak się czujesz? - spytałam z troską
- Szczerze? FATALNIE.- powiedziała
- Nie przejmuj się niunia.
- Masz rację , chyba idę spać. Dobranoc. - powiedziala dając mi buziaka.
- Dobranoc. - odpowiedzialam z uśmiechem.
Wtuliłam się spowrotem w Mikołaja i zasnełam. Obudziłam się koło 9. Obudziły mnie krzyki chłopaków którzy przeprowadzali zmiany. Usiadłam z Karoliną , która dotychczas siedziała z Wiktorią. Nie była to moja ulubienica dlatego nie miałam z nią tematów. Włożyłam słuchawki w uszy i przez 2h słuchałam Justina. Koło 11 obudziła się Wiktoria. Spojrzałam do tyłu , widziałam że była zaskoczona tym że Szymon siedział obok. Nagle "obudził się" Daniel.
- JA SIADAM Z NIUNIĄ - wydarł się na cały autokar.
- No okej, fajnie że zapytałeś - odpowiedziała Wiktoria z uśmiechem.
Tym razem przypadł mi Dawid. Lubiłam go. I musiałam z nim porozmawiać także pasował mi ten układ.
- Jak z Wiktorią? - zapytałam
- Leci , chciałem z nią dzisiaj usiąść , ale chłopacy są szybsi. Pogadam z nią jeszcze raz jak dojedziemy. - odpowiedział
- No tak , przyda Wam się taka rozmowa. - powiedziałam.
Nastąpiła chwila ciszy.
- Głoodna jestem. - krzykneła Wiktoria na cały autokar.
Po chwili wszyscy zaczeliśmy rzucać w nią słodyczami.
- Kocham Was - powiedziała z uśmiechem
- My Ciebie też - odpowiedzieliśmy chórem.
Po jakieś godzinie dojechaliśmy na miejsce.

You Might Also Like

9 komentarze

  1. Świetnie piszesz, już się nie mogę doczekać kolejnego rozdziału :)
    http://nikolaobecna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam czytac, jak i pisac takie opowiadania! Super napisane. Trzymaj tak dalej!
    http://written-by-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Super rozdział :)
    spam2506.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobry tekst aczkolwiek przez muzykę nie mogłam się dobrze skupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muzykę można wyłączyć , więc to nie jest przeszkoda.:)

      Usuń
  5. Już dawno nie czytałam takich opowiadań :) Z chęcią nawet przeczytam poprzednie Twoje rozdziały :)
    http://clauditta-blog.blogspot.dk/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie piszesz!

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<




    OdpowiedzUsuń