ROZDZIAŁ 6

04:48:00

*OCZAMI WIKTORII*
-No to musimy pogadać.-powiedział poważnie Dawid.
Nie lubiałam gdy tak mówi. Wiedziałam, że coś jest nie tak.
-może najpier wyjaśnicie mi co się wczoraj działo? Nic nie pamiętam po tym jak Laura wyszła na balkon.-
-Dobra ja jej powiem.- zaczęła Laura.- jak wyszłam na ten balkon to chwile pogadałam z Mikołajem a później zostałam sama. Wtedy przyszedł Natan i mnie przytulił. Zaczełam się z nim całować i wtedy weszłaś ty. Zaczęłaś mnie wyzywać, że jestem taka siaka i owaka, zaczęłaś mnie szarpać a Natan zaczął nas nagrywać. Chciałam cię uspokoić ale nie dałaś mi wyjaśnić, że starałam się go odepchnąć. Wtedy przybiegł Dawid, Szymon i Mikołaj. Dawid zaczął bić Natana, Szymon i Mikołaj nas rozdzielali.- ciągnęła.-Dawid go pobił nie za to, że nas nagrywał, za to mu rozwalił telefon. Pobił go za to, że się z nim całowałaś i za to, że cię obmacywał. Spojrzałam na Dawid, który spuścił głowę.
-No a na koniec powiem ci jeszcze, że Natan ma chyba 3 dziewczyny i każda myśli, że jest tą jedyną.- powiedział Szymon.
-Tak jasne. Nie wciskajcie mi takich kitów. To, że wy go nie lubicie, a tobie- pokazałam na Laure.- też się podoba, nie oznacza, że ja nie mogę z nim się przyjaźnić czy nawet być. Natan nie jest taki rozumiecie!?- krzyknęłam i wyszłam z pokoju trzaskając drzwiami.
Pobiegłam do pokoju po telefon, spakowałam kilka potrzebnych rzeczy i szybko wybiegłam z domu. Nie wiem dlaczego to zrobiłam. Zadzwoniłam do Karoliny czy mogę u niej kilka dni przenocować powiedziała, że nie ma sprawy i, że po mnie przyjedzie tylko mam jej powiedzieć gdzie jestem. Po 10 minutach przyjechała do pobliskiego parku gdzie na nią czekałam.
-Niunia o co chodzi?- zapytała przerażona.
-chodzi o wczoraj. Ale nie chcę o tym gadać.- powiedziałam.
Nagle zaczął dzwonić mi telefon.  To była Laura. -nie odbierzesz?- zapytała Karolina
- Nie mam zamiaru z nimi gadać.-
Dzwoniła do mnie cała czwórka i po 2 minutach miałam 45 nieodebranych połączeń. W końcu zadzwonili do Karoliny.
-Nie mów im, że jestem z tobą. I, że wgl do ciebie dzwoniłam.-powiedziałam przerażona.
Dziewczyna tylko kiwnęła twierdząco głową i złapała mnie za rękę.
-Halo?...Nie a coś się stało?... okej jak się odezwie dam znać...-
-Szukają mnie?- zapytałam
-no. I martwią się. Chodź jedziemy do mnie bo zaraz zacznie padać.- odpowiedziała.
Jechałyśmy w ciszy którą co jakiś czas zagłuszał dzwoniący telefon.


*OCZAMI LAURY*
- Musimy pogadać - powiedział Dawid
Spojrzałam na Wiktorię , wiedziałam że ton Dawida nie podoba się jej.
- Może najpierw wyjaśnicie mi co się wczoraj działo? Nie pamiętam nic po tym jak Laura wyszła na balkon - powiedziała niunia.
- Dobra ja jej powiem - powiedziałam.
-Jak wyszłam na balkon to chwilę pogadałam z Mikołajem , ale potem zostałam sama. Wtedy zjawił się Natan.. przytulił mnie. Zaczełam się z nim całować , ale wtedy weszłaś Ty.. - w tym momencie poczułam uścisk dłoni - to Mikołaj..
-Zaczełaś krzyczeć że jestem taka , siaka i owaka , zaczełaś mnie szarpać a Natan zaczął to nagrywać. Chciałam Cię uspokoić ale nie dawałaś mi wyjaśnić że starałam się go odepchnąć. Wtedy przybiegł Dawid , a za nim Mikołaj i Szymon. Dawid zaczął bić Natana a Mikołaj i Szymon nas rozdzielali.- kontynuowałam - Dawid go pobił nie za to że nas nagrywał ,za to rozwalił mu telefon. Pobił go za to że się z nim całowałaś ,oraz za to że Natan Cię obmacywał. - w tym momencie skończyłam i wtuliłam się do Mikołaja. Kątem oka zauważyłam że Dawid spuszcza głowę , a Wiktoria na niego patrzy.
- No i na koniec powiem Ci że Natan ma jeszcze chyba z 3 dziewczyny i każda myśli że jest tą jedyną - dopowiedział Szymon.
- Tak jasne. To że Wy go nie lubicie ,a Tobie - spojrzała na mnie - też się podoba , nie oznacza że ja nie mogę z nim być. Natan nie jest taki rozumiecie?! - krzykneła ze złością , i wybiegła z mojego pokoju. Nie wiedzieliśmy co zrobić , nigdy nie widzieliśmy jej takiej zdenerwowanej.. Po chwili usłyszeliśmy trzaśnięcie drzwi. Wyszła z domu.. Siedzieliśmy tak w ciszy przez jakieś 10 minut.
- Co robimy? - spytałam przerywając ciszę , i odsuwając się od Mikołaja.
- Trzeba jej poszukać - odpowiedział mi Dawid.
- Najpierw spróbujmy zadzwonić. - doradził Mikołaj wstając z łóżka.
Dzwoniliśmy na zmianę , raz ja , raz Dawid , Mikołaj , Szymon.. Nikt nie mógł się dodzwonić. Cały czas słyszeliśmy "nagraj wiadomość" nagraliśmy chyba z 1500 wiadomości! Denerwowaliśmy się. Wiktoria nigdy się tak nie zachowywała. Próbowałam dzwonić dalej , niestety było głucho. Poczułam bezsilność , usiadłam na łóżku i zaczęłam płakać. Poczułam obok siebie Mikołaja. Zawsze był kiedy go potrzebowałam. Znowu siedzieliśmy w ciszy przez dłuższy czas. Po chwili wpadłam na pomysł gdzie może być Wiktoria.
- Karolina.! - krzyknełam.
- co? - odpowiedzieli niemal chórem
- Wiktoria może być u Karoliny - odpowiedziałam.
- Faktycznie , nie pomyślałem o tym. - odpowiedział Dawid.
Wybrałam numer do Karoliny. Odebrała.
- hej, jest u Ciebie Wiktoria?- spytałam
-  Halo?.. nie a coś się stało?
- Tak , wybiegła z domu , daj znać jak się z Tobą skontaktuje. - odpowiedziałam
-okej jak się odezwie to dam znać - odpowiedziała i rozłączyła się.
Wróciłam do chłopaków. Wszyscy siedzieli w moim pokoju.
- Nic z tego - odpowiedziałam. i uzyskałam zero reakcji.
Dawid i Szymon jeszcze przez chwile próbowali dodzwonić się do niej , ale to nic nie dawało.. Postanowiliśmy dać jej czas..
Jutro miał odbyć się nasz wyjazd do Chorwacji. Ona musiała się pojawić.
Chłopacy stwierdzili że zostaną dzisiaj u mnie na noc. Pojechali do domu po najważniejsze rzeczy i co najważniejsze , kasę i walizki na wyjazd. Ja w tym czasie poszłam się wykąpać.

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Ciekawy rozdział :)
    mam nadzieję że będzie kolejny :)
    www.centrumnakrancuswiata.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. masz ciekawy styl pisania. obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz super styl pisania:)
    ==
    http://xprincessxxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny rozdział :)
    http://frazeologizmastrall.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie piszesz :))
    yolooliwkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Super czekam na następny!
    http://magaagateshioni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy rozdział, podoba mi się to że opis sytuacji
    jest z dwóch perspektyw, no i że są dialogi, lubię
    opowiadania z rozmową nie wiem czemu ;)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne ! Cudowny blog !
    Zapraszam na nowy post !
    Będzie mi bardzo miło jeśli ocenisz mój wpis !:)
    Obserwuje :*
    http://nononomx.blogspot.com/2015/09/31-tygodni-218-dni-5235-godzin-314142.html

    OdpowiedzUsuń